Wysłany: 2011-08-28, 15:07 Duel z botami - czy warto?
Witam.
Od około miesiąca gram w QL. Chcę ćwiczyć skilla w kierunku gry na duelach, jednak większość gier "Skill Matched" to gry albo z totalnymi lamami, które kończą się wynikiem 15 do 0 dla mnie, albo z doświadczonymi graczami, które kończą się z kolei takim wynikiem dla przeciwnika. Tylko raz dostałem przeciwnika równego sobie, z którym wygrałem jedynie jednym punktem. Z tego powodu zastanawiam się, czy nie ćwiczyć z botami. W końcu można sobie wybrać poziom dorównujący mi skillem("Hardcore"). Jednak znam kilka osób(to gracze CS'a, nie Quake), które twierdzą że gra z botami nie ma sensu. Może ktoś mi doradzi, czy lepiej jest grać z kolesiami, którzy jadą mnie 20 do zera, czy z botami?
gra dueli z botami to porazka. nie wiem w czym rzecz ale gdy gralem na nightmare duel z botem to czasami wgl we mnie nie strzelal. tzn biegal wokolo mnie moglem go rownie dobrze wtedy z gaunletem ganiac i nic. ostatecznie wygralem ten mecz. bezsens moim zdaniem.
Paczusio napisał/a:
większość gier "Skill Matched" to gry albo z totalnymi lamami, które kończą się wynikiem 15 do 0 dla mnie, albo z doświadczonymi graczami, które kończą się z kolei takim wynikiem dla przeciwnika.
moim zdaniem smigasz sobie pomiedzy tierem 2-3 dlatego sie tak dzieje
Paczusio napisał/a:
Może ktoś mi doradzi, czy lepiej jest grać z kolesiami, którzy jadą mnie 20 do zera, czy z botami?
boty odpadaja. wole osobiscie ludzi gdyz mozesz nauczyc sie przewidywac ich zachowania podczas meczy na danych arenach. ludzie sa bardziej przewidywalni niz boty.
takie moje zdanie
btw przestan sie uzalac tym 20-0
Gra z botami nie ma sensu dlatego, że są przewidywalne, nie grają jak żywy, inteligentny przeciwnik. Po jakimś czasie gry z botami będziesz wygrywał każdy mecz. Lepiej grać z prawdziwymi graczami. Po pierwsze można się czegoś nauczyć, po drugie gra przeciwko człowiekowi to emocje i radość ze zwycięstwa a z botem to nuuuudaaa.
gra przeciwko człowiekowi to emocje i radość ze zwycięstwa
dokladnie. wiesz ze dokopales jakiemus gosciowi ktory staral sie dokopac tobie :)
gdy np bot biegnie za toba a ty z za rogu spamujesz go granatami to on wbiega w chmure spamu gdyby nigdy nic. boty to boty. jest wielu graczy podobnych do botow :D
wojted napisał/a:
Gra z botami nie ma sensu dlatego, że są przewidywalne
hatt
QL Login: hatterka Pomogła: 1 raz Posty: 29 Skąd: KrK
Wysłany: 2011-08-29, 12:49
takie przechwałki chłopakowi nic nie pomogą ;)
proponuję ograć się zwykłego ffa - poćwiczysz aim, poznasz rozłożenie broni na mapie, dopracujesz cfg. później możesz próbować dueli - powiedzmy jak wyciągasz po meczu ponad 30% celności. większość Cię zje na śniadanie, ale będziesz miał podstawy i mniejszą frustrację - bo już jako tako będziesz świadomy błędów jakie popełniasz - później już tylko practice, practice, practice. ja dueli nie gram więc inni pewnie lepiej Ci doradzą. pzdr
mogę wynieść z ffa 50% celności albo i więcej będę strzelał tylko z rl
taka gra mu nic nie da, wbij na server ctf i ćwicz strzelanie z raila później na ca lg i możesz grać tdm/duele sam będziesz wiedział kiedy będziesz gotów
Dzięki za rady :)
Ostanio przeniosło mnie na niższy tier, i nie widzę żadnych duelów, nawet zaznaczonych na żółto czy czerwono, więc gram CA i CTF. Zauważyłem, że w FFA na takim tierze za dużo się farci. Tylko skoro mam taki niski tier w duelu, to jak mam go podnieść, skoro nikt nie gra? Bo chodzi mi przede wszystkim żeby ogarniać duele.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum